02
Sun, Oct
23 New Articles

Okiem Polaka...

Sport

Polska reprezentacja na Mundialu 2006

Marcin Mikolajewski
sport@mayonews.ie

Nasza drużyna narodowa prowadzona przez Pawła Janasa, już dwa tygodnie przed  mistrzostwami przyjechała do Brasinghausen,  gdzie zostały poczynione ostatnie przygotowania do meczów z rywalami grupowymi: Ekwadorem, Niemcami i Kostaryką. Biało-czerwoni rozegrali trzy mecze towarzyskie, które miały pokazać w jakiej formie są nasi piłkarze. Kibice byli ciekawi, a zarazem rozgoryczeni po decyzji trenera Janasa, po tym jak nie powołał Jurka Dudka, Tomka Frankowskiego i Tomka Kłosa, kluczowych piłkarzy, którzy mieli duży wkład do awansu Polskiej drużyny do mistrzostw, zastępując ich kilkoma młodszymi zawodnikami.  Po pierwszym meczu towarzyskim z Kolumbią jeszcze w Chorzowie,  czterdzieści tysięcy kibiców przeżyło lekki szok,  kiedy to Polacy stracili dwie bramki, w końcówce strzelając wymęczonego gola. Spotkanie stało na bardzo niskim poziomie. Część kibiców straciła wiarę w jakiekolwiek szanse Polaków na tych mistrzostwach.
Kolejnym testem formy był mecz z Chorwacją w Wolfsburgu, który Polacy musieli wygrać, żeby choć trochę  zrehabilitować siȩ za ostatnią porażkę. Wygrali 1:0, ale styl w jakim to zrobili, dawał dużo do myślenia. Ostatni mecz towarzyski miał miejsce w Brasinghausen, gdzie na życzenie trenera Janasa piłkarze rozegrali „mecz przy zamkniętych drzwiach”  z reprezentacją miasta Salzgitter. Ku chwale naszych wygrali aż 12:0, ale czy biało-czerwoni poradzą sobie tak łatwo z grupowymi rywalami? – okaże się wkrótce.
Faworytami w naszej grupie są oczywiście Niemcy. Niemiecki „Berliner Zeitung” nawiązując do sobotniego meczu z Chorwacją wygranym 1:0 napisał: „ (...) Klinsi nie może być spokojny, Polska znowu wygrywa”. Niemieckie media wymieniają Polskę jako najtrudniejszego rywala w grupie, uważają, że „ (...) Ekwador i Kostaryka są słabszymi zespołami”.  Pretendentami do mistrzostwa są w kolejności: Brazylia,  Argentyna, Niemcy, ale  głodne sukcesu są również Wybrzeże Kości Słoniowej, Anglia i Szwecja, które mogą okazać się „czarnymi koniami tego mundialu” .
Do Niemiec wybiera się około 300 tys. kibców i turystów z Polski. Rząd wysyła do Niemiec specjalną grupę policjantów (ok. 70), która została przeszkolona do tłumienia zamieszek chuliganów stadionowych. Niemiecka policja dostała listę 500 najgroźniejszych pseudo-kibiców, którzy mają w Polsce zakazy stadionowe. Organizatorzy mistrzostw ogłosili niedawno,  że na mistrzostwa zostało sprzedanych 97% biletów.
Polska rozegrała pierwszy mecz 9 czerwca 2006 z Ekwadorem w Gelsenkirchen o dwudziestej Irlandzkiego czasu w składzie: Boruc, Baszczyński, Jop, Bąk, Żewłakow, Żurawski, Radomski, Szymkowiak, Smolarek, Sobolewski, Krzyżówek ;  rezerwowi:  Jeleń, Kosowski, Brożek.
Najlepsza jedenastka biało-czerwonych rozpoczęła mecz z ustawieniem 4-5-1. Przez pierwsze minuty Polacy starali się grać spokojnie, stopniowo zwiększając tempo, przez co już w piątej minucie zaskutkowało - wywalczyli rzut wolny, który wykonał Krzyżówek.  Niestety,  piłka poszybowała ponad  bramką rywali,.Kolejna szansa na objęcie prowadzenia nadażyła się w osiemnastej minucie po faulu na Smolarku dwa metry od pola karnego. Niestety po strzale piłka odbiła się od obrońcy z Ekwadoru i powędrowała na rzut rożny. W następnych pięciu minut ach Polacy przeprowadzili kilka ciekawych akcji, którym jednak  brakowało wykończenia. Scenariusz meczu szybko się zmienił kiedy to w dwudziestej czwartej minucie, po dośrodkowaniu, Ekwadorczyk Tenorio poradził sobie z kilkoma Polskimi obrońcami,  główkował i było już 1:0. Bramkarz nie miał najmniejszych szans,  żeby obronić ten strzał. Do końca pierwszej połowy nasi rywale bardzo naciskali. W 36 minucie, po tym jak Smolarek dostał żółtą kartkę, Ekwadorczycy mieli szansę na podwyższenie wyniku.  Na nasze szczęście Boruc (Celtic Glasgow) był w dobrej dyspozycji i pewnie obronił ten strzał.  W końcówce pierwszej połowy Polacy mieli jeszcze trzy z rzędu rzuty wolne, ale nie umieli ich właściwie wykorzystać. Pierwsza połowa spotkania zakończyła się zaskakującym wynikiem 1:0 dla Ekwadoru.
Drugą część spotkania Polacy rozpoczęli dynamicznie, czego skutkiem w 53 minucie była bramka Jacka Krzyżówka  (Bayer Leverkusen). Niestety sędzia liniowy podniósł chorągiewkę-gol nie uznany. Kolejne dziesięć minut to próby stworzenia jakiejś sytuacji, bez efektu. Ekwadorczycy przeprowadzają kilka zmian (Kaviedes za Tenorio i Guagua za Hurtado ), po naszej stronie Jeleń zastępuje Sobolewskiego.  Rywale coraz bardziej naciskają na bramkę Boruca. W 76 minucie po faulu na Szymkowiaku trener wprowadza na boisko Kosowskiego za Krzyżówka. Polacy przeprowadzają kilka akcji po stronie naszych przeciwników,  lecz ciągle brakuje wykończenia, co szybko obraca się przeciwko nam i w 80 minucie po kontrataku Delgado podwyższa wynik Ekwadoru na 2 : 0. Polacy desperacko szukają gola, w 83 minucie Żurawski schodzi na ławkę. Na boisko wchodzi Paweł Brożek. Młodzi gracze wprowadzają nieco ożywienia na boisko. Ireneusz Jeleń po świetnej akcji w 84 minucie strzela w poprzeczkę. Polacy zrywają się do boju w końcówce meczu, lewy słupek Pawła Brożka w 90 minucie. Sędzia dolicza cztery minuty, lecz Polacy są już bez nadziei.
Po meczu biało-czerwoni spotkali się z falą krytyki z każdej strony:  media polskie i zagraniczne, kibice, Związek Piłki Nożnej, ... Wynik meczu zaskoczył wszystkich.  Największa presja spoczywa teraz na trenerze Janasie.  Zarzuca się  mu złe przygotowanie zawodników, błędne ustawienia na boisku, niepowołanie Dudka, Frankowskiego i Rząsy, kompletny brak współpracy z mediami, lekceważenie kibiców,  itp.
Polska piłka ma to do siebie, że na ogół lekceważymy teoretycznie słabszych przeciwników. Przypomnijmy, że rok temu w towarzyskim meczu z Ekwadorem wygraliśmy 3:0, a w arcyważnym meczu na rozpoczęcie turnieju przegrywamy 2:0. To jest na pewno jakiś znak i najwyższa pora na zmiany, bo nasi rywale już zacierają ręce. Większość trenerów z innych drużyn skomentowała ten wynik jako „pierwszą niespodziankę tych mistrzostw”.
Biało-czerwoni muszą się szybko pozbierać po tej porażce, ponieważ kolejne spotkanie już w środę 14 czerwca 2006 z gospodarzami mistrzostw, Niemcami, w Dortmundzie. Drużyna Klinsmana jest najsilniejszą w naszej grupie. Potwierdziła to w pierwszym meczu z Kostaryką, wygranym 4:2. Niemcy mają odmłodzony skład, dwóch świetnych bramkarzy i Miroslava Klose, który na poprzednich mistrzostwach zdobył aż pięć bramek i mówi, że jest w życiowej formie. Mecz z Niemcami jest dla Polaków jak “być albo nie być”. Trener czeka z podaniem pierwszej jedenastki na pierwsze spotkanie z Niemcami aż do ostatniej chwili, podobnie, jak to było z Ekwadorem. Ostatni mecz naszej grupy rozegramy z Kostaryką i będzie miał miejsce w Hanowerze 20 czerwca 2006, nieco wcześniej, bo o piętnastej.
Na pochwałę zasługuje postawa naszych kibiców. Pomimo kiepskiej gry naszych piłkarzy, kibice nie tracą wiary. Prezes Listkiewicz oznajmił w jednym z wywiadów, że postawa kibiców na tych mistrzostwach będzie miała duże znaczenie przy kandydaturze Polski do mistrzostw Europy w 2012.
Drużyna Janasa będzie nosić  podczas meczów nowo zaprojektowane koszulki z emblematem polskiej husarii, która  jak za dawnych czasów, ma poprowadzić naszych rodaków do wielu zwycięstw. Koszulki są do nabycia na terenie Irlandii w sieci sklepów Elverys i Lifestyle. Polacy w plebiscycie organizowanym przez Polsat na przebój mistrzostw wybrali piosenkę Michała Milewicza. Hymn Polski zostanie odtworzony z płyty, z obawy przed kompromitacją po występie Edyty Górniak na poprzednich mistrzostwach.
Życzymy biało-czewonym wygranej z Niemcami i awansu z grupy!

Latest Sport

Saturday's Mayo Junior club championship round-up

FOOTBALL  Shrule/Glencorrib and Killala booked their spots in the Mayo Junior club FC semi-finals on Saturday.

Read more ...

Saturday's Mayo Intermediate club championship round-up

FOOTBALL Ballyhaunis qualify for Intermediate semi-final as Kilmaine and Kiltane win relegation play-offs.

Read more ...

Westport advance to Mayo SFC semi-final

FOOTBALL Westport became the first team to advance to the Mayo SFC semi-finals when they beat Garrymore on Saturday evening.

Read more ...

Keane back in action after 336 days

FOOTBALL Former Mayo defender Kevin Keane lined out for Westport last weekend after eleven months on the sidelines

Read more ...

Who will emerge as quarter masters?

FOOTBALL We preview the Mayo senior and intermediate club championship quarter-finals ahead of next weekend’s matches

Read more ...